Travel Agency

kontakt home

news and events

 

 

[22.11.07]


 

(Tłumaczenie wywiadu z rabinem naczelnym Michaelem Schudrichem, które ukazało się w kwietniu 2007 roku w blogu <kronikaamerykanska.blox.pl> - Baruch. O życiu żydowskim w Polsce i trochę o obozach Laudera.)

 

 

Żydowski renesans w Polsce

 

Kilka dni temu słuchałem w filadelfijskim radiu, (WHYY) wywiadu przeprowadzonego przez Dave Daviesa z naczelnym rabinem w Polsce, Michaelem Schudrichem. Michael Schudrich będąc z pochodzenia brooklynczykiem stara się krzewić żydowskość w Polsce i opowiada w wywiadzie wrażenia z ostatnich 17 lat, jakie spędził w naszym kraju. Być może to nieautoryzowane tłumaczenie jest jedyna droga, aby Polacy również je poznali. Dzięki blogom świat stał się naprawdę malutki i mam nadzieje, ze przez to tłumaczenie nikt nie będzie miał do mnie pretensji..

 

Dave Davies: Polska przez setki lat byłą czymś w rodzaju ojczyzny zastępczej dla europejskich Żydów. Przed II wojna światową żyło w tym kraju ok. 3.5 mln Żydów, co stanowiło 10% procent polskiej populacji, ale tez reprezentowało 25% lub często więcej - mieszkańców miast. Niemiecka inwazja w 1939 r. stworzyła w Polsce centrum eksterminacji europejskich Żydów. Większość nazistowskich obozów koncentracyjnych była ulokowanych właśnie tu.
Wkrótce po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r., Michael Schudrich przeniósł się do Warszawy, reprezentując Ronald S. Lauder Foundation, której celem jest odbudowa żydowskiej społeczności we wschodniej Europie.
Michael Schudrich spędził większość z ostatnich 17 lat swego życia w Polsce, starając się ożywić praktykowanie religii judajskiej i budując żydowskie instytucje kulturalne. Urodzony w NYC Michael Schudrich jest obecnie naczelnym rabinem w Polsce.
Michael Schudrich - witaj w programie! Co pozostało po żydowskiej społeczności w Polsce kiedy wojna się skończyła??

Michael Schudrich: W 1939 r. w Polsce żyło ok. 3.5 mln Żydów. Do 1944 r. 90% z nich była martwa - zostali zamordowani w nazistowskich obozach śmierci. Ciągle jednak mieszkało w Polsce pozostałe 10%. 10% z 3.5 mln - czyli 350 tys. Żydów. Wielu z nich przetrwało uciekając do ZSRR i wróciło do Polski zaraz po wojnie. Bardzo szybko jednak wszyscy ci co przetrwali, zauważyli ze musza dokonać wyboru:, jeśli chcą utrzymać swoja żydowskość to nie może to być w Polsce. W Polsce która w międzyczasie stała się krajem komunistycznym, w Polsce która niosła dla nich koszmarne wspomnienia związane z niemiecka okupacja a także bardzo poważnym antysemityzm, który istniał tak przed jak i po wojnie. Tak wiec ci, którzy przetrwali wojnę uznali, ze, aby utrzymać żydowską tożsamość musza Polskę opuścić. I wielu wyjechało.
Ale niektórzy pozostali i ci po latach doszli do..... Takiego samego wniosku jak ci, którzy wyjechali - ze nie da się w Polsce - w kraju komunistycznym, pełnym antysemickich nastrojów - być Żydem. Dlatego zdecydowali się oni wymazać z życiorysu swoje żydowskie pochodzenie, często nie informując o nim nawet swoich dzieci czy wnuków.
Tak wiec mamy tu doczynienia z cwierc milionem Zydow ktorzy wyjechali z Polski w pierwszych 25 latach po zakonczeniu wojny i kilkadziesiecioma tysiacami, ktore w Polsce pozostaly, nie przyznajac sie do zydowskiego pochodzenia. Dopiero w 1989 r. gdy upadl ustroj komunistyczny w Polsce, wielu z tych ukrytych Zydow nagle zaczelo niesmialo przyznawac sie do swoich korzeni. Dlatego wiekszosc historii jakie opowiada sie w spolecznosciach zydowskich w Polsce, dotyczy odkrycia lub ujawnienia swego pochodzenia.

Dave Davies: Kiedy pojechales tam w 1990 r. wielu Zydow dopiero zaczelo odkrywac swoje korzenie, lub zadawac sobie pytania: czy byc moze jestem Zydem?. Co popchnelo ludzi do robienia tego typu odkryc?

Michael Schudrich: Kazda z tych osob to indywidualny przypadek. Opowiem dla przykladu jedna z tych historii o mlodej 17 letniej kobiecie. Zapytala mnie ona kiedys, czy jesli jej prababka byla Zydowka, to czy w takim razie rowniez ona nia jest. Jej prababka byla ostatnia osoba w rodzinie, ktora otwarcie przyznawala sie do swojej zydowskosci. Wiedziala o tym jej corka ( czyli babka 17-latki) i kiedy sama byla na lozu smierci , powiedziala o tym swojej corce a ta poczekala z ta wiadomosci 16 lat i przekazala ja takze swojej corce. Ta z kolei byla ogromnie ciekawa, tego co odkryla i zaczela szukac wokol siebie innych Zydow. W szkole spotkala kogos, kto w wakacje byl uczestnikiem obozu Laudera i sama zapisala sie na jeden z nich. Tam wlasnie poczula ze ozylo w niej cos, czego przedtem nigdy nie doswiadczyla.

Dave Davies: Opowiedz prosze cos o obozach Laudera

Michael Schudrich: Powstaly one specjalnie dla takich ludzi jak ta mloda kobieta - Polakow, ktorzy odkryli zydowskie korzenie, zainteresowanych by nauczyc sie o tym wiecej.
Jedna z najwazniejszych zasad na tych obozach jest brak jakiejkolwiek restrykcyjnosci - ktos przeciez nawet jesli odkryl ze jest Zydem, mogl sie z tym zupelnie nie utozsamiac i to byla jego decyzja. Ci ludzie maja prawo do takiej decyzji.
Inni z kolei chca nauczyc sie czegos i to dla nich tworzy sie cale spektrum programow dajacych im szanse sprobowac, nauczyc sie, doswiadczyc na wlasnej skorze, byc zainspirowanym przez zydowska tradycje i kulture.
Tak wiec ta mloda kobieta wlasnie na obozie Laudera, powiedziala, ze poczula cos, czego nie znala nigdy wczesniej. Rabin z ktorym o tym rozmawiala powiedzial jej ze sa to odpryski jej zydowskiej duszy. To co wydarzylo sie w Polsce ma mocne duchowe fundamenty, bo ludzie zaczeli szukac czegos co zniknelo z ich zycia. Odkrycie, ze sa Zydami wypenialo w nich ta pustke, ktora mieli w sobie przez lata. Co interesujace, polscy Zydzi praktykuja swa religie w bardzo tradycyjny sposob, ktory w dzisiejszych czasach trudno spotkach chocby u amerykanskich Zydow.

Dave Davies: Czytalem ze wielu ludzie szukajac swoich przodkow czesto odkrywalo ze wiekszosc z nich zniknela z powierzchni ziemi w tym samym czasie. Ten fakt wzbudzal pierwsze podejrzenia...

Michael Schudrich: To wlasnie odcisk Holokaustu. Jedna z drog przez ktora ludzie odnajdywali swoje zydowskie korzenie bylo to, ze ich babki nie mialy dookola siebie zadnych zyjacych krewnych. Polacy byli zabijani w czasie wojny przez nazistow. 3 mln. niezydowskich Polakow zginelo w czasie wojny ale nie stanowilo to 90% calego narodu. Kiedy ktos odnalazl, ze jego babka nie ma dookola siebie zadnych zyjacych kuzynow, zwykle ten fakt wskazywal na jej zydowskie korzenie.

Dave Davies: Posluga religijna dla Zydow jest w tej chwili dostepna w Polsce w wielu miastach. W jakim wieku sa ludzie ktorzy z niej korzystaja?

Michael Schudrich: Ja mam 51 lat i w Warszawie w czasie nabozenstwa zwykle jestem najstarsza osoba. Sredni wiek ludzi przychodzacych do synagogi to prawdopodobnie 32-33 lata. Tak jest w Warszawie. W Lodzi to bedzie 45 lat, w Krakowie Zydzi sa starsi a we Wroclawiu sa gdzies po srodku. Jednak liczba Zydow w Polsce wciaz rosnie i okazuje sie ze wyznawcy judaizmu sa coraz mlodsi. W zwykle poranne szabasowe nabozenstwo w Warszawie, w synagodze zbiera sie okolo 100 osob z czego przynajmniej tuzin ma ponizej 13 lat.

 

Dave Davies: W sytuacji kiedy spolecznosc zydowska zaczela sie ponownie tworzyc w Polsce, ciekaw jestem w jaki sposob fakt Holokaustu funkcjonuje w swiadomosci katolikow i Zydow. Wielu widzi takze w niezydowskich Polakach ofiary wojny, inni znajduja w nich oprawcow i kolaborantow. Czy powstala jakas dyskusja na temat tej wspolnej i bolesnej przeszlosci? I jakie sa jej efekty??

Michael Schudrich: Problem ktory wlasnie dotknales jest ogromnie wazny ale jednoczesnie niezwykle delikatny. Jego czescia jest to, ze nie bylo normalnych i naturalnych kontaktow pomiedzy Polakami i Zydami przez az 50 lat! Od 1939 do 1989 roku. Oczywiscie istnial dialog w jakiej niezwykle ograniczonej formie ale te 50 lat stanowilo powazna wyrwe w niemalze tysiacletniej wspolnej historii, z pozytywna i negatywna tego strona. Przez 1000 lat, do 1939 r. Polacy i Zydzi mieli niezwykle ozywione kontakty. Czasem lepsze a czasem gorsze ale byl to realny zyciowy kontakt. Wszystkie problemy jakie mialy miejsce byly prawdziwe a nie abstrakcyjne i wydumane. I az do 1989 r, cierpielismy razem z Polakami, probujac od nowa zaczac to wspolzycie i dialog. Dialog, ktory w przeszlosci nie zawsze byl dobry i mial swoje problemy ale mial tez wspaniale chwile i piekne momenty. Od 1989 r. minelo zaledwie 18 lat ale juz teraz mozna dostrzec jak wielki postep - w pozytywnym tego slowa znaczeniu - zostal w tym dialogu osiagniety.
Polacy obecnie sa znacznie bardziej otwarci na to aby zrozumiec, ze zydowskie i polskie cierpienie nie jest porownywalne. Jest dla Polakow niezwykle bolesnym faktem sluchac o tym, ze byli wsrod nich takze i tacy, ktorzy kolaborowali. Dostrzegaja oni to jednak co juz jest wielkim postepem. Nie znaczy to oczywiscie, ze takie zjawisko bylo powszechne ale fakt jego istnienia nalezy przyjac do wiadomosci.
Z drugiej strony Zydzi rowniez rozumieja, ze Polacy takze cierpieli w czasie wojny. Ja sam jako mlody czlowiek, takze jako student uniwersytetu, nie pamietam zeby ktorys z moich nauczycieli wspomnial o tym, ze az 3 mln Polakow zostalo w czasie tej wojny zamordowanych! Przez lata nie mialem o tym pojecia!
Tak wiec coraz wiecej Zydow ma swiadomosc tego ze cierpienie i ofiary byly takze po polskiej stronie.
My nie chcemy sie licytowac w wielkosci tego cierpienia, choc fakty historyczne mowia same za siebie: 90% Zydow zostalo zamordowanych przez nazistow i kolaborantow. Ale to wcale nie znaczy ze my - Zydzi - nie powinnismy byc wrazliwi wobec drugiej nacji, ktora stracila 3 mln swoich ojcow, matek, synow i corek.

Dave Davies: W maju zeszlego roku zaszedl pewien incydent, ktory zwrocil na siebie uwage opinii publicznej. Wracajac z synagogi zostales zaatakowany werbalnie i fizycznie przez antysemite. Co sie wtedy wydarzylo?

Michael Schudrich: To bylo piekne majowe popoludnie. Wracalem z nabozenstwa w towarzystwie 5 mlodych ludzi i nagle mezczyzna w wieku ok. 30 lat, zaczal krzyczec w nasza strone : "Polska dla Polakow!" Jest to znane przedwojenne antysemickie haslo, ktore w calosci brzmi "Polska dla Polakow , syjonisci do Syjamu", co oznacza Zydzi wynoscie sie z Polski.
Slyszalem juz takie okrzyki wczesniej i czasem kiedy uznaje, ze sytuacja jest warta reakcji, staje do konfrontacji z taka osoba, bo nie widze powodu by to ignorowac i uciekac.
Tak wiec stanalem naprzeciwko tego czlowieka i zapytalem go dlaczego mowi takie rzeczy i po raz pierwszy - a mieszkam juz w Polsce dosc dlugo - zamiast slownej odpowiedzi zostalem uderzony. Odpowiedzialem mu wiec w stylu nowojorskim i rowniez go uderzylem. Do dzis nie wiem jak do tego doszlo. Niektorzy mowia ze na uderzenie tak wlasnie nalezy odpowiedziec, wiec uderzylem go na co on w odpowiedzi prysnal mi gazem prosto w oczy i zaczal uciekac. Ja zaczalem go gonic. On jednak byl szybszy niz ja co chyba bylo dobre bo nie wiem co bym zrobil gdybym go dogonil.
Cale zajscie mialo miejsce podczas wizyty w Polsce papieza Benedykta XVI, ktory nastepnego dnia odwiedzil Auschwitz - niemiecki papiez w Auschwitz! To bylo niezwykle wazne i wzruszajace doswiadczenie, zwlaszcza gdy jeszcze dzien wczesniej Naczelny Rabin Polski zostal fizycznie zaatakowany przez antysemite. Przez polskiego antysemite.
Cala sytuacja byla wiec niezwykle delikatna. Rzad polski zareagowal na nia niezwykle szybko i stanowczo. Antysemita zostal schytany - co nie bylo przeciez latwe - i skazany na 2 mce wiezienia. Nie wiem czy gdziekolwiek indziej na swiecie dostalby az tyle za prysniecie komus w twarz gazem. Ale o wiele wazniejsze bylo oficjalne stanowisko polskiego rzadu. Premier zaprosil mnie do siebie natychmiast po szabasie i z troska pytal o to co sie wydarzylo i jak moze dopomoc. Prezydent zaprosil mnie tydzien pozniej do swojego palacu, poczym zwolal konferencje prasowa nie dla agencji swiatowych ale wylacznie dla polskich mediow i powiedzial, ze to co sie wydarzylo, jest niewybaczalne i nie do zaakceptowania w dzisiejszej Polsce. I takie zdanie slysze od kazdego polskiego rzadu od 1989 r. - ze antysemityzm we wspolczesnej Polsce jest nie do zaakceptowania.

Dave Davies: Ciekaw jestem czy twoja odpowiedz zostala zauwazona. Wyglada na to, ze sam fakt  ataku na ciebie wzbudzil zainteresowanie ale to, ze  sam odpowiedziales atakiem na atak bylo rodzajem przeslania lub metafora aby walczyc o swoje, by nie byc pasywnym zwlaszcza w miejscu gdzie miliony takich jak ty doswiadczyly eksterminacji.

Michael Schudrich: Jest ciezko samemu komentowac taka sytuacje. Wszystko to co sie wydarzylo, nie tylko nie rozegralo sie na intelektualnym poziomie - jak powinno, lecz obudzilo pierwotny instynkt, ktory jest w kazdym z nas i dziala poza racjonalna percepcja.
Ja sam mam wielka alergie na ludzi ktorzy  mnie uderzaja. Moja odpowiedz wziela sie z wychowania jakie odebralem w pluralistycznym amerykanskim spoleczenstwie w ktorym jesli  ktos cie zaatakuje odpowiadasz w taki sam sposob.
Ten czlowiek mnie uderzyl wiec ja mu oddalem.
Prawda jest, ze kiedy zobaczylem go pozniej w czasie policyjnej identyfikacji, dotarlo do mnie, ze nawet na oko wygladal na wiele silniejszego ode mnie. Czy naprawde  odwazylem sie oddac zdany mi przez tego czlowieka cios? - zapytalem sam siebie - i wciaz nie wiem dlaczego to zrobilem. Wiem jednak dlaczego sie go nie przestraszylem: dlatego, ze zbyt wielu przyzwoitych ludzi siedzialo w podobnych sytuacjach cicho.
Problemem dla kazdego spoleczenswa nie jest zly czlowiek,  bo w kazdym znajdzie sie taki. Spoleczenstwo rozpada sie jednak wtedy, gdy dobro milczy. I dlatego w swoim zyciu i w naukach jakie przekazuje mojej gminie, mowie o tym, ze jesli widzi sie dookola cos zlego, trzeba na to zlo zareagowac. Trzeba o tym mowic  a jesli bedzie trzeba nawet uderzyc w odwecie.

Dave Davies: Poswieciles spora czesc swojej kariery na odtworzenie zydowskie spolecznosci w Polsce i zastanawiam sie, czy ta misja  ma na celu zbudowanie kwitnacej wspolnoty zydowskiej i poczucia tego, ze mozna sie czuc bezpiecznie bedac Zydem w Polsce czy takze jest to deklaracja dla swiata, ze oto da sie odtworzyc cos, co istnialo przez wieki - zydowska ojczyzne w Europie.

Michael Schudrich: Nie. Dla mnie najwazniejszy jest kazdy Zyd z osobna. Zwlaszcza ten, ktory wyparl sie swej zydowskiej czesci przeszlosci. Dlatego moim najwazniejszym celem, nawet wazniejszym niz odbudowa zydowskiej spolecznosci, jest odbudowa samej   Zydowskosci. Chce dac tym Polakom o zydowskich korzeniach szanse, by naprawde zrozumieli co znaczy byc Zydem. W czasie mojej pracy otrzymalem od Polakow olbrzymia ilosc sympatii i byc moze wielu Zydom wyda sie to dziwne, ale ja sam zobaczylem wiele z tych czesci Polski, ktorych Zydzi nigdy nie dostrzegli. Mam na mysli ta czesc Polski, ktora chce byc pluralistyczna i taka wlasnie jest! I ceni sobie fakt, ze Zydzi odgrywaja w Polsce wazna role.
Moze zabrzmi to dla wielu jak herezja - ale sa Polacy, ktorzy tak wlasnie mysla!
My Zydzi musimy zawsze identyfikowac i walczyc z antysemityzmem, co mysle pokazalem wlasnym przykladem w zeszlym roku :). Ale z drugiej strony jesli tylko ten antysemityzm bedziemy wykrywac i nie uda nam sie wesprzec tych naturalnych sojusznikow, ktorzy  takze chca zwalczac antysemityzm w polskim spoleczenstwie i chronic zydowska kulture i tradycje - wtedy robimy wielki blad.

Dave Davies: Ludzie, ktorzy nie byli swiadomi swojej zydowskosci przez lata a nawet przez cale dekady, prawdopodobnie slyszeli wiele stereotypow na temat Zydow i jestem ciekaw tego,  jakie byly ich uczucia, kiedy odkryli ze sa Zydami i porownali sie sami do tego, co przez lata o Zydach slyszeli.

Michael Schudrich: Jest z tym roznie. Opowiem ci krotka historie, mlodej, obecnie 30-letniej pary. Spotkali sie w liceum, pobrali po maturze  i kiedy ona skonczyla 20 lat, odkryla ze ma zydowskie korzenie, co jednak nie zrobilo na niej wiekszego znaczenia. Kiedy skonczyla 23 lata, postanowila jednak zrobic cos zydowskiego i w kazdy piatkowy wieczor przygotowywala - przestrzegajac zydwskich zasad - szabasowy obiad.
Jej maz nie byl w ogole temu przeciwny, widzac w tym jedynie egzotyczny ekscentryzm swojej zony. Ale jego rodzice kiedy sie o tym dowiedzieli, byli bardzo z tego powodu niezadowoleni i uwazali ze ich syn nie powinien pozwalac swojej zonie na takie ekstrawagancje. Uwazali  caly ten pomysl szabasowych obiadow za glupi po prostu.
Im jednak bardziej naciskali na swojego syna by zmienil upodobania swej zony, tym bardziej  on sam jej bronil i popieral. Ktoregos dnia jego rodzice postanowili wyjawic mu dlaczego tak bardzo sa przeciwni temu co robi jego zona. Okazalo sie wtedy, ze sami sa Zydami, ktorzy wyparli sie swoich korzeni!
Tak wiec cala rodzina okazala sie zydowska. Ciekawostke w tej historii  stanowi fakt, ze kiedy obecni malzonkowie zakochali sie w sobie w liceum, obydwoje byli.... skinheadami! To bardzo romantyczna historia: dwoje polskich skinheadow zakochalo sie w sobie, ozenilo sie i jedno po drugim odkrylo ze sa Zydami!
Dzis sa wierzacymi, praktykujacymi i aktywnymi czlonkami zydowskiej wspolnoty w Warszawie.
To wlasnie dzieki nim wymyslilem tytul ksiazki, ktora kiedys napisze: "Od skinheada do jarmulki".
To bardzo wrazliwi ludzie. Rok temu powiedzieli mi: Wiesz co rabbi? Czasem kiedy rano spogladam w lustro, nie moge uwierzyc ze to wciaz ja.Tak wiec jest wiele sytuacji w ktorych antysemici odkrywaja, ze sami sa Zydami.

Dave Davies: Niezwykla historia! Rabbi Michael Schudrich - dziekuje za wspolnie spedzony czas.

Michael Schudrich: Cala przyjemnosc po mojej stronie.