Travel Agency

kontakt home

news and events

 

 

[05.10.10]

 

SPRAWOZDANIE Z LETNIEGO OBOZU EDUKACYJNO-WYPOCZYNKOWEGO FUNDACJI RONALDA S. LAUDERA W WIŚLE - 2010


Rabbi Josh Spinner,
Wiceprezydent Wykonawczy Fundacji Ronalda S. Laudera


Przede wszystkim chcemy wyrazić wdzięczność panu Ambasadorowi Ronaldowi S. Lauderowi oraz Fundacji Ronalda S. Laudera za możliwość pracy w Fundacji dla dobra społeczności żydowskiej w Polsce, co nadal chcemy czynić w przyszłości.

Obóz letni Fundacji Laudera odbył się w dniach od 4 do 15 sierpnia 2010 r., już piąty raz w tym samym miejscu, z tym że Dorota i Baruch przyjechali dwa dni wcześniej, a kadra jeden dzień wcześniej, aby przygotować hotel na przybycie gości (najważniejsze to: wykoszerować kuchnię, zrobić synagogę, powiesić dekoracje, uzgodnić plan pracy)
Do szerokiej kadry, czyli osób mniej lub więcej, zaangażowanych w prace na obozie, należało 20 osób. Ścisłe kierownictwo to rabin Mati Pawlak, Dorota i Baruch Ciesielscy. Z pośród reszty były osoby odpowiedzialne za ważne odcinki pracy np. jak rebecyn Hadassa Pawlak, która spełniała rolę maszgijaha i kierowała kuchnią od strony żydowskiej. Kilka osób prowadziło zajęcia z grupami dziecięcymi. Kilka osób prowadziło warsztaty. Kilka osób pomagało przy koszerowaniu w kuchni, osoby do tłumaczenia, do prowadzenia modlitw, oraz programów wieczornych. Tym razem mieliśmy własnego lekarza. Bardzo pomocni byli także chłopcy z berlińskiej jesziwy, którzy bardzo chętnie angażowali się w pracę na obozie, prowadzili modlitwy, pomagali w kuchni, w zajęciach dla dzieci, robili wykłady i hawruty. Z tej współpracy jesteśmy bardzo zadowoleni.

Większość kadry pochodzi z Warszawy, była też kadra z Łodzi, Wrocławia, Wałbrzycha, Częstochowy. Byli też chłopcy którzy studiują w jesziwach w USA czy w Izraelu, którzy przyjeżdżają na wakacje do Polski. Kadra bardzo dobrze spełniała swoje zadania. Oprócz swojej pracy brali czynny udział w życiu obozu a także uczestniczyli w wykładach. Dzięki jej poświęceniu obóz był dużym sukcesem.
Obóz nazywa się edukacyjnym ponieważ poprzez wykłady, filmy warsztaty i zajęcia dla dzieci, przybliżamy tradycje, historię, religię, dzieciom, młodzieży i starszym. Dla niektórych jest to jedyna okazja spotkać tak wielu Żydów w jednym miejscu, wysłuchać tak wielu wykładów na raz, zintegrować się z Żydami z różnych miejsc w Polsce i poza nią. Jak zawsze jest też grupa takich co są pierwszy raz na obozie a także takich co ze sprawami żydowskimi dopiero się zapoznają. Bardzo piękna sprawą było gdy widzieliśmy jak dziadkowie po raz pierwszy przyprowadzili do żydowskiej społeczności swoje dzieci lub wnuki.

Odwiedził nasz obóz nowy wiceprezydent wykonawczy Fundacji Ronalda S. Laudera rabin Josh Spinner z Berlina. Uczyli nas rabini pracujący w Polsce
(Michael Schudrich, Mati Pawlak, Icchak Rapoport, Boaz Pash i Daniel Simons a także nowy rabin Josh Ellis). Z Londynu rabin Herschel Gluck, który w przeszłości odwiedzał wielokrotnie obóz Laudera. Z berlińskiej jesziwy gościł Rosz Jesziwa rabin Yoel Smith z małżonką i dziećmi. Oto co napisaliśmy o jego wykładach w gazetce: Przyznajmy szczerze, rabin Yoel Smith z berlińskiej jesziwy zrobił na nas spore wrażenie. Jego wykłady były niezwykle jasne, miały przemyślany porządek i najzwyczajniej w świecie były ciekawe. W dodatku udało się rabinowi Smithowi umiejętnie wciągnąć słuchaczy do ciekawych dyskusji. Niespodziewanie zagościł na obozie także, na kilka dni, rabin w firmie OSEM Yaakov Charlap, który wygłosił też kilka wykładów, z synem, również rabinem.

Tegoroczny obóz miał temat przewodni: ”Haszem ehad – AM ehad” (Jeden Bóg – jeden lud), jednakże wykładowcy mieli zupełną swobodę w doborze tematów swoich wykładów. Na obozie było wygłoszonych, czterdzieści cztery wykłady (z których większość mamy zarejestrowane i będą wstawione na stronę internetową), oraz osiem krótkich pt. ABC judaizmu. Mieliśmy tez specjalną serię wykładów dla kobiet (osiem wykładów), które były prowadzone przez różne rebecyn. Przewidziane zostały także specjalne wykłady dla starszej młodzieży. Codziennie były prowadzone spotkania i wykłady dla chłopców z jesziwy berlińskiej do której dołączali nasi chłopcy. Prowadziliśmy tym razem cztery rodzaje warsztatów: sztuka żydowska, alef-bet hebrajskiego, taniec izraelski i kuchnia żydowska). Codziennie każdy mógł coś wybrać dla siebie. Programy i wykłady były interesujące i cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Każdego dnia były programy wieczorne, w których uczestniczyli wszyscy, kadra i obozowicze, były różne gry integracyjne, filmy z dyskusją, bazar żydowski, czas wspomnień – głos miały osoby starsze , było ognisko, grill, dobra zabawa i wspólny śpiew do późnych godzin nocnych. Odbył się, jak co roku, mecz piłki nożnej, drużyna kadry z drużyną uczestników; tym razem kadra zremisowała 2 – 2.

Na obóz przyjechało w sumie 100 osób plus goście szabatowi. Pochodzą oni z ośmiu województw (w Polsce jest szesnaście województw) oraz z dwunastu miast, również z takich miast gdzie nie ma gminy ani społeczności żydowskiej jak : Otwock koło Warszawy, Częstochowa, Bydgoszcz, Lublin, Lubawka koło Wrocławia. Pokaźną grupę stanowią Dzieci Holokaustu, którzy od wielu lat stanowią grupę od 10 do 15% uczestników. Są to najstarsi uczestnicy obozów Laudera. Potem mamy grupę średnią czyli rodziców z dziećmi. Dzieci mieliśmy w sumie 28 czyli ok. 30% całości; ten wynik mniej więcej powtarza się co roku.

Dzieci otaczamy specjalna troską. Był prowadzony przez sześć godzin dziennie osobny dla nich program. Byli podzieleni na trzy grupy wiekowe, do których było przydzielonych po dwóch opiekunów. Do mini wykładów dostosowanych do poziomu dzieci zapraszano chłopców z jesziwy berlińskiej.

Każda z grup dziecięcych miała swój specyficzny program. Trudno byłoby przytaczać każdy zrealizowany w całości, ale warto przedstawić z każdego programu kilka ważnych punktów.
I tak głównym założeniem programu dla najmłodszych to merytoryczne przygotowanie dzieci do nadchodzących świąt. Dzieci na swoim poziomie poznawały zwyczaje i tradycje każdego ze świąt, wykonywały różne projekty plastyczne oraz świąteczne gadżety. Poznawały błogosławieństwa na różne okazje. Poznawały znaczenie Szabatu poprzez opowiadania o Szabacie i zajęcia praktyczne np. wspólnie robiły swoje chałki. Dzieci chętnie również brały udział w zajęciach integracyjno-sprawnościowych na świeżym powietrzu. Brały udział wspólnie z innymi dziećmi, w wycieczce po okolicy Wisły specjalnym pociągiem
Kilka punktów z programu dla grupy średniej. Były to zajęcia integracyjne, poznawanie się wzajemne, gry rozwijające intelekt; zajęcia sportowe, mecze piłki nożnej, koszykówki i inne; zajęcia artystyczne, wycinanki, kartki świąteczne, wykonywanie judaików w glinie, nauka piosenek; poznawanie parszy w formie przedstawień teatralnych; wycieczki w pobliskie góry, odwiedziny pobliskich gospodarstw rolnych, poznawanie zwierząt, podchody ,różne niespodzianki i atrakcje na trasie rywalizacji dwóch grup; oglądanie filmów religijnych żydowskich; uczestniczenie w programach wieczornych.

Grupa najstarsza (dzieci do 14 lat) przeprowadzała wiele zajęć wspólnie z innymi grupami dziecięcymi, ale także wyłącznie dla swojej grupy. Oto kilka punktów które wyróżniało tę grupę. Cykl wykładów o praojcach z chłopcami z jesziwy; prawie całodzienna wycieczka w góry szlakami turystycznymi, poznawanie okolicy, zabawy i lunch w górach; codzienne zabawy i sport na boisku; wycinanka i lepienie z gliny; sfilmowane wywiady z osobami starszymi o czasach przedwojennych; tańce izraelskie i dużo wspólnego śpiewu.

Nasz lauderowski obóz wyróżnia się również tym, że troszczy się o dobrą żydowską i koszerna kuchnię, Pragnęliśmy zadowolić wszystkie gusta dietetyczne uczestników obozu. Po posiłkach był wspólny kilkunastominutowy śpiew krótkich piosenek żydowskich pod kierunkiem kilkuosobowej grupy Śpiew i taniec świtnie integrował wszystkich uczestników obozu i stwarzał dobrą atmosferę.

Wydaliśmy gazetkę obozową pt. Gazeta Obozu Laudera, która będzie dostępna na stronie internetowej, gdzie bardziej szczegółowo jest opisanych kilka wydarzeń obozowych . Zorganizowaliśmy wystawę zdjęć obozowych, przygotowanych i zasponsorowanych przez Chanę i Josefa. Oni także przygotowali kilka prezentacji zdjęciowych z codziennych życia i zajęć na obozie. Dla nich także zorganizowaliśmy uroczystość -„WORT”, ciekawe i wzruszające wydarzenie obozowe.

Bardzo pięknym czasem dla wszystkich uczestników obozu są wspólne Szabaty, kiedy to wszyscy odświętnie ubrani ustawiają się do wspólnego pamiątkowego zdjęcia i razem idą do synagogi aby zapalić świece i powitać
Szabat. Wspólny kidusz, długi bogaty posiłek w czasie którego słuchamy dwar Tory i wiele śpiewamy. Wszyscy wypoczywamy, zjadamy uroczyste i bogate posiłki a także słuchamy wykładów szabatowych. Żegnamy Szabat pieśniami i tańcami. Na Szabat zawsze przyjeżdżają goście, którzy nie mogą być cały czas z nami z których się bardzo cieszymy.

Kierownictwo i kadra obozowa, po przeglądzie i przeanalizowaniu całego obozu i przeczytaniu wpisów do księgi pamiątkowej, uznała, że tegoroczny letni obóz Laudera był bardzo udany z czego my i uczestnicy bardzo się cieszymy. W przyszłym roku najprawdopodobniej w Wiśle jak Bóg da postaramy się zorganizować letni obóz jeszcze lepszy. Jednym z innowacji będą wykłady po angielsku lub nawet po hebrajsku dla chętnych.
Nawet w tak obszernym sprawozdaniu nie sposób ująć i przedstawić wszystkie wydarzenia, a przede wszystkim pokazać tę dobrą i pogodna atmosferę panująca na obozie Laudera. W następnej przesyłce prześlemy pakiet wybranych zdjęć obozowych (może ok. 100 zdjęć), których mamy w sumie ok. 3500. Przekażemy także te prezentacje, które były pokazywane już na obozie. Jednocześnie pracujemy nad publikacją kolorowego raportu.


Dorota&Baruch Ciesielscy